Wednesday 28 February 2024

Alpine A110 R 2023 (Schuco)

 

Każde szanujące się sportowe coupe prędzej czy później pojawi się w jeszcze bardziej sportowej wersji. To samo przytrafiło się Alpine A110. Wersja Radicale to najbardziej wyczynowe wydanie modelu, ale zrobione trochę inaczej niż zwykle.

Reaktywacja Alpine (część koncernu Renault) nastąpiła w 2017 roku. Od tego momentu powoli zyskiwała na popularności. Francuzi zachęceni wynikami sprzedaży i chęcią podgryzienia Porsche zaprezentowali pod koniec 2022 roku torową wersję swojeo modelu. Pierwsze jazdy testowe zorganizowano na torze Jaram pod Madrytem i oceny dziennikarzy były bardzo pozytywne. 



W przeciwieństwie do większości producentów, Alpine nie zdecydowało się na podniesienie mocy silnika w swoim wyczynowym modelu. Według badań przeprowadzonych przez firmę, nie tego oczekiwali klienci. Brak zwiększenia mocy motywowano również tym, że większa moc zwiększa masę i emisję CO2, a to podnosi koszty. A110 R wykorzystuje więc ten sam napęd co modele S i GT –  300-konne, czterocylindrowe 1.8 turbo połączone z siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynią.

Kluczem do wyczynowości Alpine A110 R jest niska masa własna. Auto waży tylko 1082kg, o 34kg mniej od A110 S. 34kg to z pozoru niewiele, ale już podstawowe A110 jest leciutkie, więc nie było wiele miejsca na cięcia. Włókna węglowe okazały się tutaj prawdziwymi sprzymierzeńcami. Wykonano z nich maskę, dach, progi, tylny spolier i specjalną kopułę zastępującą tylną szybę. Elementy nadwozia dopracowano też aerodynamicznie, pod okiem specjalistów z Alpine F1.

Patrząc na A110 R nie sposób nie zauważyć różnicy w wyglądzie między przednimi a tylnymi kołami. Jest to zamierzone. Felgi na froncie są bardziej otwarte w celu lepszego chłodzenia hamulców. Tylne z kolei są mocniej zamknięte dla poprawy aerodynamiki. Same obręcze wykonano w całości z włókna węglowego, co pozwoliło zaoszczędzić aż 12.5kg. To zaawansowane rozwiązanie używane do tej pory z supersamochodów jak np. Koenigsegg. 


Zmian dokonano też oczywiście tam gdzie nikt tego nie widzi. Zmieniono zestrojenie układu kierowniczego, skrzyni biegów i zawieszenia (które obniżono też o 10mm). Pozwoliło to na poprawę prowadzenia samochodu.

Środek Alpine również jest bezkompromisowy. Cały wyłożony mikrofibrą, z fotelami kubełkowymi z cienkiej karbonowej skorupy wyposażonymi w sześciopunktowe pasy Sabelt. Co ciekawe, pasy jako pierwsze tego typu na świecie dostały homologację drogową!

Po tych wszystkich modyfikacjach i ulepszeniach, A110 R przyspiesza do 100km/h w 3,9 s i osiąga maksymalnie 285 km/h. Lepiej od wersji A110 S o odpowiednio 0,3 s i 25 km/h. 

O miniaturze

Modelik wykonało Schuco. Znane z modeli metalowych (tzw. diecast), niedawno wprowadziło do oferty serię modeli PRO.R43 wykonanych z żywicy. A110 R pochodzi właśnie z tej serii. Jak przystało na żywiczny modelik, mamy do czynienia z najwyższą jakością. 

Idealne proporcje nadwozia, mnogość detali. Gdzie nie spojrzeć – jest świetnie. Producentowi fenomenalnie wyszedł matowy niebieski lakier oraz karbonowe panele nadwozia. Z reguły nie jestem ogromnym fanem sportowych samochodów, ale muszę przyznać że ten modelik wygląda super. 

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to... nadgorliwość producenta w odwzorowaniu detali. Taki zarzut zdarza się bardzo rzadko, ale tutaj jest zasadny. Schuco odwzorowało bowiem lusterko wsteczne, którego prawdziwy samochód nie posiada. Mały babol, ale nie wpływa on zupełnie na ocenę miniaturki. Jest znakomita!


*********


Every respectable sports coupe will sooner or later get an even sportier model.  The same happened to the Alpine A110. The Radicale is the most extreme iteration of the model, but done slightly differently to the norm. 

Resurrection of Alpine (part of Renault group) took place in 2017. From then on, it has been slowly gaining popularity. The French, encouraged by sales figures and wanting to challenge Porsche, presented the track-focused version at the end of 2022. The first drives were organised on the Jarama track near Madrid and journalists’ feedback was very positive.

Unlike most manufacturer’s, Alpine didn’t increase the power of its high performance model. According to the research done by the manufacturer, it wasn’t what the customers expected. No increase in power was also motivated by higher power leading to increased mass and CO2 emissions, which in turn lead to higher costs. Hence the A110 R uses the same powertrain as the S and GT models; a 300 PS, four-cylinder 1.8 turbo mated with a seven-speed dual-clutch gearbox.

They key to the performance of Alpine A110 R is its low kerb weight. The car weighs just 1,082kg, a 34kg drop over the A110 S. 34kg doesn’t seem like a lot, but the standard A110 is already a light car, so there wasn’t that much to cut from. Carbon fibre was a real friend here. It was used to make the bonnet, roof, sideskirts, rear spoiler and engine cover in place of the old rear-window panel. The aerodynamics of the body panels were also fine-tuned with help from Alpine F1 specialists.

Looking at the A110 R, you can’t help to notice a difference in appearance between the front and rear wheels.  This is on purpose. The front wheels are more opened to allow better cooling of breaks. Meanwhile the rear are more closed-up to reduce drag. The wheels themselves are fully made from carbon fibre, which helped to reduce the weight by 12.5kg. This advanced technology is used mainly in supercars, such as Koenigsegg.


Changes were also made of course in areas, where the eye doesn’t reach. The steering, transmission and suspension (which was lowered by 10mm) were all re-calibrated. This allowed to improve the car’s handling.

The Alpine’s interior is also uncompromising. Fully carpeted in microfiber, with carbon seats fixed with six-point Sabelt harnesses in place of inertia-reel belts. Interestingly, they are the first harnesses of this kind in the world to be approved for road use!

After all the modifications and improvements, the A110 R accelerates to 62mph in 3,9 s and reaches a top speed of 176mph.

About the miniature

The model was done by Schuco. Known from diecast models, it recently introduced a series of resin models, PRO.R43. The A110 R comes from this series. As expected from a resin model, we have a product of the highest quality. 

Ideal body proportions, a multitude of small detail. Wherever you look – it’s great. The manufacturer did a phenomenal job of the matt-blue paintwork and carbon body panels. In general, I am not a huge fan of sports cars, but I must admit that this scale model looks superb.

If I was to fault anything, it would be...the manufacturer’s over-diligence in replicating detail. Such an allegation happens very rarely, but it is justified in this case. Schuco replicated the rear-view mirror, which doesn’t exist on a real car. A small mishap, but it doesn’t influence the model’s rating in any way. It is absolutely brilliant!


Alpine A110 R 2023 (1:43)
by Schuco







Sunday 25 February 2024

Renault Espace Roland Garros 2023 (Norev)

 

Roland Garros, zwany też French Open, to turniej tenisowy rozgrywany w Paryżu od 1891 roku. Jest jednym z czterech turniejów Wielkiego Szlema i jedynym granym na nawierzchni ceglanej, tzw. mączce.

Dla polskich kibiców stał się znaczący w 2020 roku, kiedy to wygrała go Iga Świątek, powtarzając osiągnięcie w 2022 i 2023 roku. Dla fanów motoryzacji stał się znaczący w 1984 roku, kiedy to marka Peugeot stała się jednym z partnerów tych prestiżowych zawodów.

Od 2022 roku Renault jest partnerem premium tego turnieju. W 2023 roku Renault oddało do dyspozycji organizatorów turnieju flotę 185 samochodów do przewozu tenisistów i gości oficjalnych składającą się z 90 modeli Megane E-Tech electric, 30 modeli Austral E-Tech full hybrid oraz 20 nowych Espace E-Tech full hybrid.

O miniaturze

Modelik diecast wykonał Norev. Od lat firma z jakiegoś powodu wypuszcza Renault w uproszczonych wersjach i tutaj jest tak samo. Lusterka odlane razem z nadwoziem, plastikowe koła i brak lusterka wstecznego. Niby detale, ale negatywnie wpływają na odbiór modelu. Jedyne co mogłem poprawić to dodanie odblaskowego wkładu lusterek.

Z pozytywów: ładnie odwzorowane alufelgi, czysto położony, elegancki granatowy lakier i panoramiczny dach przez który dobrze widać jasne wnętrze autka. Wiernie odwzorowano również emblematy Rolanda Garrosa. 

Gdyby nie drażniące uproszczenie producenta, modelik byłby wspaniały. A tak jest tylko przeciętny. Niestety żadnych alternatyw od innych producentów nie ma. Więc jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. 


*********


The Roland Garros, also known as the French Open, is a tennis tournament held in Paris since 1891. It is one of the four Grand Slam tournaments and the only one played on clay surface.

For car enthusiasts it became significant in 1984, when Peugeot became one of the partners of this prestigious tournament.

From 2022 Renault is the premium partner of this tournament. For the 2023 edition Renault provided a fleet of 185 vehicles, including 90 of the Megane E-Tech 100% Electric, 30 of the all new Austral E-Tech full hybrid and 20 all new new Espace E-Tech full hybrid to transport players and officials

About the miniature

This diecast model was done by Norev. For years now, the manufacturer releases Renaults in simplified form for some reason and this model is no different. Side-view mirrors cast as one piece with the body, plastic wheels and absence of rear view mirror. They might just be details, but they do impact negatively on the model’s looks. The only thing I could add was the glass imitations in the side-view mirrors. 

On the positive side: we have nicely replicated alloy wheels, clean and elegant dark blue paint work and large panoramic roof which allows you to see into the model’s detailed interior. The Roland Garros badging was also done well.

If it wasn’t for the manufacturer’s annoying simplifications, it would’ve been a great model. But, it is just average. Unfortunately, there is no alternatives from other manufacturers. So if you don’t have what you like, you like what you have. 






Renault Espace Roland Garros 2023 (1:43)
by Norev












Tuesday 20 February 2024

Renault Rafale 2024 (Norev)

 

Nazwa Rafale była do tej pory związana z lotnictwem. Taką nazwę nosił samolot Caudron-Reanult z lat 30. XX wieku oraz samolot myśliwski Dassault Rafale. Teraz Renault postanowiło nazwać tak swój najnowszy flagowy model – SUV coupe klasy średniej.

Renault nie kryje się z lotniczą inspiracją nowego modelu. Światowa premiera miała miejsce 18 czerwca 2023 roku na Międzynarodowym Salonie Lotniczym w Paryżu, na zdjęciach prasowych widać samolot Caudron-Renault Rafale a przekaz prasowy głosi że tak odważny projekt potrzebował adekwatnej nazwy. Czy poza nazwą i sposobem prezentacji łączy go coś jeszcze z lotnictwem? Nie. Ale to i tak całkiem ciekawy samochód.

Rafale to pierwszy produkcyjny model Renault w pełni zaprojektowany pod okiem Gillesa Vidala, nowego szefa designu marki. Vidal pracował wcześniej dla Peugeota i był odpowiedzialny za takie modele jak nowe 208, 3008 czy 508. Jego kreskę wyraźnie widać w Rafale. Jak na nowoczesnego SUV-a coupe przystało, masywna bryła nadwozia urozmaicona jest wieloma agresywnymi przetłoczeniami. Jest tu wiele ostrych kątów. Ogólny wygląd jest kwestią gustu, choć na pewno nie wnosi nic nowego. Diabeł tkwi tutaj jednak w szczegółach. A smaczków stylizacyjnych wartych uwagi trochę tutaj jest.

Na przykład trójwymiarowy grill, ułożony z wielu małych rombów. Plejada czarnych, błyszczących rombów jest ułożona na niebieskim lub szarym (w zależności od wersji) tle, które pojawia się lub znika w zależności od kąta spojrzenia. Tylne światła, dzięki wykorzystaniu technologii mikrooptyki, mają natomiast sprawiać wrażenie pływajęcej kostki lodu. Samochód ma być też tak dopracowany aerodynamicznie, że tylna szyba powinna się samooczyszczać, więc prducent nie przewidział tynej wycieraczki. Odważnie. Czy skutecznie? To się okaże…

Wnętrze Rafale jest podobne to tych znanych już z Australa czy nowego Espace. Mamy więc cyfrowy kokpit z oprogramowaniem Google, wielkimi dotykowymi ekranami i wyświetlaczem head-up. Jakość użytych materiałów jest jednak o wiele wyższa niż w wymienionych modelach. Renault chwali się, że Rafale to pierwszy produkcyjny samochód na świecie, który wykorzystuje elementy z barwionego korka i naturalnego łupka do wykończenia wnętrza.

Inne ciekawostki we wnętrzu to między innymi podświetlane logo Alpine umieszcone w górnej części oparcia fotela (dostępne tylko w wersji Alpine) i absolutny sztos: szklany dach Solarbay zaprojektowany przez firmę Saint-Gobain Sekurit. Został opracowany z wykorzystaniem technologii dyspersji ciekłych kryształów PDLC (Polymer Dispersed Liquid Crystal) zaczerpniętej ze świata budownictwa. Technologia ta wykorzystuje napięcie elektryczne aby zmianić ułożenie zawiesiny cząsteczek między taflami szkła, co zmienia przezierność dachu. W dachu Solarbay wykorzystano dziwięć warstw szkła, które mogą kaskadowo tracić przezierność. Rozwiązaniem można sterować głosowo za pomocą Asystenta Google lub przyciskiem przy lampce sufitowej.

Poza byciem bardzo widowiskowym, dach Solarbay ma też aspekty praktyczne. Znika potrzeba montowania rolety przeciwsłonecznej, co zwiększa przestrzeń na głowę o 3cm. Taki dach waży też od 6 do 8kg mnej niż tradycyjny elektrycznie sterowany dach panoramiczny, co pozwala zaoszczędzić m.in. na paliwie. A dzięki dziewięciu warstwom szkła, pozwala na uniknięcie zbytniego nagrzewania się lub wychłodzenia wnętrza.

Rafale powstało na platformie CMF-CD, użytej również w Australu i Espace i mierzy 471cm długości a rozstaw osi wynosi 274cm. To zapewnia przyzwoitą przestrzeń w środku i pojemny bagażnik.

W Rafale wykorzystano system czterech skrętnych kół skrętnych 4Control Advanced trzeciej generacji, który pomaga w zmniejszeniu średnicy zawracania (porównywalna do tej z Clio!) i poprawid prowadzenie przy wyższych prędkościach.

Od początku sprzedaży Rafale dostępny będzie z hybrydą E-Tech składającą się z benzynowego trzycylindrowego silnika 1.2 Turbo o mocy 130 KM, 70-konnej jednostki elektrycznej i 25-konnego generatora. Cała moc systemu to 200 KM.

W późniejszym terminie Renault wprowadzi flagową hybrydę plug-in E-Tech 4x4 o mocy 300 KM. Napęd będzie się składał z tego samego systemu hybrydowego z przodu, połączonego z dodatkowym silnikiem elektrycznym, który napędzi bezpośrednio tylne koła.

Renault Rafale pojawi się w salonach już wiosną. Cena podstawowej wersji z systemem 4Control Advanced to 199 900 zł. Ceny topowej wersji E-Tech 4x4 nie zostały jeszcze ujawnione.

O miniaturze

Modelik to najnowszy dodatek do kolekcji i gorąca nowość. Do sprzedaży na stronie Renault Originals trafił niespełna dwa tygodnie temu. Wykonał go Norev. Na przestrzeni ostatnich kilku lat Norev przyzwyczaił nas, że modele Renault ich produkcji prezentują przeciętny poziom . Głównym grzechem było to, że lusterka odlewano razem z nadwoziem jak w zabawkach. Tutaj lusterka to w końcu ososbny element! To zdecydowanie poprawia prezencję modelu. Niestety, inne bolączki pozostały. Brak lusterka wstecznego w środku, opony odlane z plastiku(!). W modeliku za €30 nie powinno mieć to miejsca.

Najmocniejszą stroną miniatury jest piękny lakier niebieski Alpine. Bez skaz z idealnym pigmentem. Zdjęcia nie oddają w pełni jego urody! Ładnie prezentują się też felgi i tylne światła.

Ogólnie modelik jest całkiem przyzwoity, pomimo kilku bolączek. Na żywo prezentuje się o wiele lepie, a w sumie w modelarstwie to jest najważniejsze.


*********

The name Rafale was linked to aviation thus far. That’s the name carried by the Caudron-Renault aircraft from the 1930s and a fighter jet Dassault Rafale. Now Renault decided to call that its latest flagship model: a D-segment coupe SUV. 

Renault doesn’t hide its aviation inspiration behind the new model. Its world premiere took place on 18th June 2023 during Paris Air Show, press-release photos feature the original Caudron-Renault aircraft, while the press-kit states that such a bold and daring design needed a name to match. Does anything else, apart from the name and method of revealing, link it with aviation? No. But it’s still a rather interesting car.

The Rafale is Renault’s first production model fully designed under the eye of Gilles Vidal, the brand’s new design director.  Vidal worked for Peugeot before and was responsible for model such as the new 208, 3008 or the 508. You can clearly see his styling in the Rafale. As expected from a modern coupe SUV, the bulky body is broken up with various crisp-looking lines. There are many sharp angles here. The overall look is a matter of taste, although it certainly doesn’t bring anything new to the table. However, the devil’s in the detail here. And there is quite a few clever design features to take note of.
For example the three-dimensional grille, made up of tiny rhomboids. An array of black, shiny rhomboids is placed on top of a blue or grey (depending on spec) inner section, that appears and disappears as you rotate around the car. Meanwhile the rear lights, thanks to using micro-optics technology, are meant to resemble a floating ice cube. The car is also said to be so aerodynamically developed that the rear window will be self-cleaning, so the manufacturer did not fit a rear wiper. Very brave. Is it effective? Time will tell…

The Rafale’s interior is similar to that found in the Austral or the new Espace. This means we have a digital cockpit with Google-software, with huge touch screens and a head-up display. The quality of materials used is a lot higher than in the other two models however. Renault boasts that Rafale is the first production car in the world to use blackened cork and real slate in trim highlights in the cabin.

Other quirky interior features include illuminated Alpine emblems in the seats (on Alpine models) and a real showstopper: the Solarbay opacifying sunroof, designed by Saint-Gobain Sekurit company. It uses the Polymer Dispersed Liquid Crystal (PDLC) technology. This technology uses an electric field to displace molecules between two sheets of glass and that is what opacifies the roof. In the Solarbay roof 9 sheets of glass were used and a cascading opacification can happen across the nine segments. All this can be voice controlled through Google Assistant or with a button near the reading light.
Apart from being very spectacular, the Solarbay roof also has practical aspects. No sunshade is required, so headroom increases by 3cm. It also weighs 6 to 8kg less than a traditional sunroof with motor-operated sunshade, which can help in saving fuel for example. And thanks to nine layers of glass, it helps to avoid the cabin from overheating or becoming too cold. 

The Rafale is based on the CMF-CD platform, also used in the Austral and Espace, and measures 471cm in length and has a 274cm wheelbase. This offers adequately spacious interior and a sizeable boot.

The Rafale features a a third-generation 4Control Advance four-wheel-steering system that helps reduce the turning circle (comparable to that of a Clio!) and improves high-speed stability.

From launch the Rafale will be offered with the 200PS E-Tech hybrid powertrain, comprising of a petrol, three-cylinder 1.2 turbocharged 130PS engine, a 70PS electric propulsion motor and a 25PS generator. 

At a later date Renault will introduce the flagship 300PS plug-in hybrid E-Tech 4x4. It will consist of the same hybrid system at the front, paired with an additional electric motor powering the rear axle.

Renault Rafale will enter the show rooms in spring. Prices in the European markets have already been announced, but UK pricing hasn’t been confirmed yet. It is however expected that the starting price will be around £40,000.

About the miniature
This model is the latest addition to my collection and it’s also so new it's hot. It was released on the Renault Originals website less than 2 weeks ago! It is made by Norev. Over the space of the last few years Norev got us used to the fact that its Renault models are of average quality. The cardinal sin were the wing mirrors cast with the rest of the body, much like in toy cars. Here the wing mirrors are finally a separate piece! This improves the models looks by a lot. However, some of the other flaws remain. Lack of rear view mirror inside, wheels moulded from plastic (!). In a €30 diecast model this shouldn’t happen.

The strongest point of the miniature is the beautiful blue paintwork. the Blue Alpine. Flawless with ideal pigment. The photos don’t do it justice! The wheels and rear lights also look good.

Overall, this diecast model is quite decent, despite a few mishaps. It looks a lot better in reality and after all, that’s what matters the most in model cars.  
Renault Rafale 2024 (1:43)
by Norev




Monday 19 February 2024

Renault 5 E-Tech Electric Prototype 2021 (Solido)

 

Już tylko 7 dni! Tyle czasu dzieli nas od tegorocznego salonu w Genewie i oficjalnej premiery nowego, elektrycznego Renault 5. Najbardziej wyczekiwanego francuskiego samochodu od lat.

W styczniu 2021 roku Renault zaprezentowało nową strategię rozwoju nazwaną „Renaultution”. Wśród wielu słów o rentowności i transformacji padła wiadomość która zelektryzowała motoryzacyjny świat – Renault wskrzesi model 5! Podczas konferencji szef Renault Luca de Meo pokazał zdjęcia prototypu, a we wrześniu w trakcie salonu samochodowego w Monachium prototyp zaprezentowano publicznie. Wiosną 2023 roku natomiast do dziennikarskich jazd udostępniono testowe muły z nadwoziem Clio i podzespołami nowej „piątki”.

Nowe Renault 5 ma być jednym z kluczowych samochodów ofensywy modelowej firmy „Nouvelle vague”. Całkowicie elektryczne auto ma w ofercie zastąpić Zoe i pokazać, że elektryczne samochody mogą być łatwo dostępne. W zamyśle, nowy model ma być autem dla mas, tak jak jego legendarny przodek. Firma liczy też, że stanie się równie kultowy.


Przy projektowaniu 5 Prototype zespół projektantów pod wodzą Gilles’a Vidala garściami czerpał z bogatej historii kultowego modelu. Inspirowano się nie tylko pierwszym R5, ale także drugą generacją Supercinq oraz R5 Turbo. Projektanci podkreślają, że chodziło o stworzenie nowoczesnego pojazdu o popowym charakterze, ale z czytelnym vibem lat 70. Trzeba przyznać, że ta sztuka się projektantom udała! Żółty prototyp wygląda bardzo sympatycznie. 

Nawiązań do przodków jest całe mnóstwo. Charakterystyczna linia nadwozia, kształt reflektorów, tylne światła w słupkach. Wszystko dobrze znane, ale w nowoczesnym wydaniu. Podobna nowoczesna interpretacja spotkała wlot powietrza, który znajdował się na masce historycznego modelu. W XXI wieku ustępuje on miejsca wskaźnikowi naładowania akumulatora, który tworzy cyfrę „5”, kiedy pojazd jest w pełni naładowany. Sprytne i praktyczne.


To, jak ważny dla Renault będzie to model pokazuje zaangażowanie producenta w jego promocję. We współpracy z agencją reklamową Publicis Conseil, Renault opracowało szeroką i wieloetapową kampanię reklamową. Jej motywem przewodnim jest hasło „R5VOLUTION IS BACK”. Pod koniec ubiegłego roku pokazano kilka „zajawek”: zdjęcia zamaskowanych przedprodukcyjnych modeli z kolorowo podkreślonymi przetłoczeniami nadwozia oraz zdjęcia różnych detali jak reflektorów czy logotypów „5”. Ujawniono też zdjęcia patentowe ukazujące samochód prawie w pełnej krasie. 

30 listopada ubiegłego roku Renault uruchomiło program R5 R Pass. Za 150 euro można nabyć specjalną przepustkę umożliwiającą zamówienie nowego Renault 5 na 10 dni przed oficjalnym otwarciem zamówień i odebranie go w pierwszej kolejności już tej jesieni. Co więcej, po prezentacji  Renault 5 posiadacze przepustki otrzymają miniaturę nowego samochodu i uzyskają dostęp do przedpremierowych informacji i wydarzeń dotyczących modelu. R5 R Pass jest oferowany wyłącznie przez internet w siedmiu krajach: Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Wielkiejj Brytanii i Włoszech.  Rejestrować się do programu jeszcze można, ale dla nas to i tak nic nie znaczy bo Polska w kampanii nie bierze udziału.


Renault bardzo chce namieszać na rynku i zapowiada, że podstawowe Renault 5 E-Tech electric ma kosztować ok.25 000 euro. Czyli porównywalnie do hybrydowych aut klasy B i o wiele taniej niż inne elektryczne samochody tej wielkości. Czy rewolucja wróciła? Przekonamy się już za tydzień, na targach w Genewie.

O miniaturze

Modelik wykonało Solido. Wybór dość zaskakujący, bo do tej pory firma nigdy nie wykonywała oficjalnych „salonowych” miniatur Renault. Co może zaskakiwać jeszcze bardziej, to fakt że modelik wykonano z żywicy! Koniec świata? Nie do końca. Okazuje się, że Solido należy do tego samego koncernu co Otto (które zresztą też wykonało prototyp R5, w skali 1/18). Wiedząc to, żywiczne R5 od Solido dziwi już mniej.

Ocenianie modelu prototypu jest zawsze trochę trudniejsze, bo o ile nie byliśmy na targach motoryzacyjnych i nie widzieliśmy samochodu na żywo, ocena bazuje tylko na zdjęciach z internetu. Mimo to wydaje się, że Solido dobrze poradziło się ze zmniejszeniem samochodu 43-krotnie. Bryła nadwozia wydaję się idealna. Lakier położono równo i czysto. Pięknie oddano detale modelu jak wzór felg i rozmaite loga i emblematy. Ładnie prezentuje się też dach o czarnej, karbowanej teksturze. 

W sumie modelik jest bardzo ładny i jest świetnym dodatkiem do mojej kolekcji Renault. Mam nadzieję, że miniaturka produkcyjnej wersji R5 będzie prezentowała równie wysoki poziom.


*********


Just 7 days! That’s how much time is left to this year’s Geneva Motor Show and the official premiere of the new electric Renault 5. The most awaited French car in years.

In January 2021 Renault unveiled a new strategic plan named “Renaultution”. Among many words about profitability and transformation, another piece of news dropped, which electrified the automotive world – Renault will resurrect the R5! During the conference, Renault’s chief Luca de Meo showed photos of the prototype and in September at the Munich Motor Show the prototype itself was officially presented to the public. In September 2023 test mules with a Clio body and the new 5 underpinnings were given to journalists for test drives.

The new Renault 5 is set to be one of the key cars in the company’s “Nouvelle vague” new model offensive. The all-electric car is set to replace the Zoe in the line-up and show that electric vehicles can be easily accessible. In principle, the new model is meant to be a car for the masses, much like its legendary ancestor. The company also hopes it will become equally iconic too. 


When designing the 5 Prototype, Gilles Vidal and his design team tapped into the vast heritage of this cult model. Inspiration came not only from the traditional R5, but also the second-generation Supercinq and R5 Turbo. The designers stress that they aimed to create a modern vehicle with a “pop” feel and a clear 70s vibe. I must admit they achieved their goal! The yellow prototype looks very heart-warming.

There is a whole load of references to the predecessors here. The characteristic body shape, shape of headlights, vertically stacked rear lights. All very familiar, but with a modern take. A similarly modern interpretation met the air vent found on the bonnet of the historic model. In XXI century it gave way to a charging indicator light, which forms a number “5”when the car is fully charged. Smart and practical.


How important this model will be for Renault shows in how invested the brand is in promoting it. Renault teamed up with the creative agency Publicis Conseil to develop a wide-range advertising campaign. Its main theme and motto is “R5VOLUTION IS BACK”. At the end of last year a few teasers were released: images of camouflaged pre-production models with coloured shutlines and photos of various details such as headlights or “5” badges. Patent images were also released, almost fully revealing the production model. 

On 30th November 2023 Renault launched the R5 R Pass. For £150 (or €150) you can get a priority pass allowing you to order a new Renault 5, 10 days before orders open to the general public and have a priority build slot when production begins. On top of that, when the R5 is finally revealed R5 R Pass holders will receive a scale model of the new car and have first access to content and launch events. The R5 R Pass is only available online and only in seven countries: Belgium, France, Germany, Italy, Netherlands, Spain and the UK. You can still register for the R5 R Pass if you’re tempted!

Renault really wants to stir-up the market and announces that an entry-level Renault 5 E-Tech electric will start from €25,000 in Europe. That’s comparable to B-class hybrid hatchbacks and a lot less than other electric cars of similar size. Is the R5volution really back? We’ll find out in a week’s time, at the Geneva Motor Show.

About the miniature



The model is done by Solido. Quite a surprising choice, as up until now Solido has not done any official “dealership” Renault miniatures. What can be even more surprising is that this is a resin model! Is this the end of the world? Not quite. It turns out Solido is a sister brand to Otto (which has also made a model of the R5 Prototype, in 1/18 scale). Knowing this, a resin R5 from Solido is less surprising.

Assessing a model of a prototype is always slightly trickier, because unless you’ve been to a motor show and seen the car live, all you can go off are photos from the web. Despite that, it seems that Solido did a great job of minimising the car 43 times. It looks like the body proportions are spot on. The paintwork is even and clean. Intricate details of the model like alloy wheel pattern and various logos and emblems have been beautifully replicated. The black, textured roof looks really good too.

Overall the miniature is very nice and is a great addition to my Renault collection. I hope that the miniature of the production version of the R5 will be of the same, high level. 



Renault 5 E-Tech Electric Prototype 2021 (1:43)
by Solido





Sunday 18 February 2024

Renault Concept Cars

 

Przez kilka ostatnich dni na blogu prezentowałem prototypy Renault z lat 2010-2013, ze strategii designu marki inspirowanej sześcioetapowym cyklem życia człowieka. Dzisiaj czas na podsumowanie tej małej serii w formie zdjęć grupowych. Każdy z prototypów opisałem z osobna wcześniej, więc jeśli macie ochotę zobaczyć/poczytać o jakimś konkretnym, kliknijcie w linki poniżej.

*********

Over the last few days I presented Renault prototypes from the 2010 -2013 period, from the company’s design strategy based around the six-stage human life cycle. Today it’s time for a summary of this little series in the form of group photos. I wrote about each of the prototypes before, so if you want to see or have a read about a particular one, click in the links below.















Renault Concept Cars 2010-2013 (1:43)
by various brands



FSO Warszawa 203 Kombi 1965 (IST Models)

  Choć wielu uważa Warszawę kombi za jeden z najładniejszych samochodów z tego okresu, pochodzących z bloku wschodniego, nie stworzono jej b...