Wednesday 28 February 2024

Alpine A110 R 2023 (Schuco)

 

Każde szanujące się sportowe coupe prędzej czy później pojawi się w jeszcze bardziej sportowej wersji. To samo przytrafiło się Alpine A110. Wersja Radicale to najbardziej wyczynowe wydanie modelu, ale zrobione trochę inaczej niż zwykle.

Reaktywacja Alpine (część koncernu Renault) nastąpiła w 2017 roku. Od tego momentu powoli zyskiwała na popularności. Francuzi zachęceni wynikami sprzedaży i chęcią podgryzienia Porsche zaprezentowali pod koniec 2022 roku torową wersję swojeo modelu. Pierwsze jazdy testowe zorganizowano na torze Jaram pod Madrytem i oceny dziennikarzy były bardzo pozytywne. 



W przeciwieństwie do większości producentów, Alpine nie zdecydowało się na podniesienie mocy silnika w swoim wyczynowym modelu. Według badań przeprowadzonych przez firmę, nie tego oczekiwali klienci. Brak zwiększenia mocy motywowano również tym, że większa moc zwiększa masę i emisję CO2, a to podnosi koszty. A110 R wykorzystuje więc ten sam napęd co modele S i GT –  300-konne, czterocylindrowe 1.8 turbo połączone z siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynią.

Kluczem do wyczynowości Alpine A110 R jest niska masa własna. Auto waży tylko 1082kg, o 34kg mniej od A110 S. 34kg to z pozoru niewiele, ale już podstawowe A110 jest leciutkie, więc nie było wiele miejsca na cięcia. Włókna węglowe okazały się tutaj prawdziwymi sprzymierzeńcami. Wykonano z nich maskę, dach, progi, tylny spolier i specjalną kopułę zastępującą tylną szybę. Elementy nadwozia dopracowano też aerodynamicznie, pod okiem specjalistów z Alpine F1.

Patrząc na A110 R nie sposób nie zauważyć różnicy w wyglądzie między przednimi a tylnymi kołami. Jest to zamierzone. Felgi na froncie są bardziej otwarte w celu lepszego chłodzenia hamulców. Tylne z kolei są mocniej zamknięte dla poprawy aerodynamiki. Same obręcze wykonano w całości z włókna węglowego, co pozwoliło zaoszczędzić aż 12.5kg. To zaawansowane rozwiązanie używane do tej pory z supersamochodów jak np. Koenigsegg. 


Zmian dokonano też oczywiście tam gdzie nikt tego nie widzi. Zmieniono zestrojenie układu kierowniczego, skrzyni biegów i zawieszenia (które obniżono też o 10mm). Pozwoliło to na poprawę prowadzenia samochodu.

Środek Alpine również jest bezkompromisowy. Cały wyłożony mikrofibrą, z fotelami kubełkowymi z cienkiej karbonowej skorupy wyposażonymi w sześciopunktowe pasy Sabelt. Co ciekawe, pasy jako pierwsze tego typu na świecie dostały homologację drogową!

Po tych wszystkich modyfikacjach i ulepszeniach, A110 R przyspiesza do 100km/h w 3,9 s i osiąga maksymalnie 285 km/h. Lepiej od wersji A110 S o odpowiednio 0,3 s i 25 km/h. 

O miniaturze

Modelik wykonało Schuco. Znane z modeli metalowych (tzw. diecast), niedawno wprowadziło do oferty serię modeli PRO.R43 wykonanych z żywicy. A110 R pochodzi właśnie z tej serii. Jak przystało na żywiczny modelik, mamy do czynienia z najwyższą jakością. 

Idealne proporcje nadwozia, mnogość detali. Gdzie nie spojrzeć – jest świetnie. Producentowi fenomenalnie wyszedł matowy niebieski lakier oraz karbonowe panele nadwozia. Z reguły nie jestem ogromnym fanem sportowych samochodów, ale muszę przyznać że ten modelik wygląda super. 

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to... nadgorliwość producenta w odwzorowaniu detali. Taki zarzut zdarza się bardzo rzadko, ale tutaj jest zasadny. Schuco odwzorowało bowiem lusterko wsteczne, którego prawdziwy samochód nie posiada. Mały babol, ale nie wpływa on zupełnie na ocenę miniaturki. Jest znakomita!


*********


Every respectable sports coupe will sooner or later get an even sportier model.  The same happened to the Alpine A110. The Radicale is the most extreme iteration of the model, but done slightly differently to the norm. 

Resurrection of Alpine (part of Renault group) took place in 2017. From then on, it has been slowly gaining popularity. The French, encouraged by sales figures and wanting to challenge Porsche, presented the track-focused version at the end of 2022. The first drives were organised on the Jarama track near Madrid and journalists’ feedback was very positive.

Unlike most manufacturer’s, Alpine didn’t increase the power of its high performance model. According to the research done by the manufacturer, it wasn’t what the customers expected. No increase in power was also motivated by higher power leading to increased mass and CO2 emissions, which in turn lead to higher costs. Hence the A110 R uses the same powertrain as the S and GT models; a 300 PS, four-cylinder 1.8 turbo mated with a seven-speed dual-clutch gearbox.

They key to the performance of Alpine A110 R is its low kerb weight. The car weighs just 1,082kg, a 34kg drop over the A110 S. 34kg doesn’t seem like a lot, but the standard A110 is already a light car, so there wasn’t that much to cut from. Carbon fibre was a real friend here. It was used to make the bonnet, roof, sideskirts, rear spoiler and engine cover in place of the old rear-window panel. The aerodynamics of the body panels were also fine-tuned with help from Alpine F1 specialists.

Looking at the A110 R, you can’t help to notice a difference in appearance between the front and rear wheels.  This is on purpose. The front wheels are more opened to allow better cooling of breaks. Meanwhile the rear are more closed-up to reduce drag. The wheels themselves are fully made from carbon fibre, which helped to reduce the weight by 12.5kg. This advanced technology is used mainly in supercars, such as Koenigsegg.


Changes were also made of course in areas, where the eye doesn’t reach. The steering, transmission and suspension (which was lowered by 10mm) were all re-calibrated. This allowed to improve the car’s handling.

The Alpine’s interior is also uncompromising. Fully carpeted in microfiber, with carbon seats fixed with six-point Sabelt harnesses in place of inertia-reel belts. Interestingly, they are the first harnesses of this kind in the world to be approved for road use!

After all the modifications and improvements, the A110 R accelerates to 62mph in 3,9 s and reaches a top speed of 176mph.

About the miniature

The model was done by Schuco. Known from diecast models, it recently introduced a series of resin models, PRO.R43. The A110 R comes from this series. As expected from a resin model, we have a product of the highest quality. 

Ideal body proportions, a multitude of small detail. Wherever you look – it’s great. The manufacturer did a phenomenal job of the matt-blue paintwork and carbon body panels. In general, I am not a huge fan of sports cars, but I must admit that this scale model looks superb.

If I was to fault anything, it would be...the manufacturer’s over-diligence in replicating detail. Such an allegation happens very rarely, but it is justified in this case. Schuco replicated the rear-view mirror, which doesn’t exist on a real car. A small mishap, but it doesn’t influence the model’s rating in any way. It is absolutely brilliant!


Alpine A110 R 2023 (1:43)
by Schuco







No comments:

Post a Comment

FSR Tarpan 237 (IST Models)

  Pomysł był dobry. Stworzyć uniwersalny samochód odpowiadający na potrzeby polskich rolników. Niestety, jak to często bywało, rzeczywistość...