Saturday 30 March 2024

Renault Austral Esprit Alpine 2022 (Solido)

Austral to trzecia próba Renault w zawojowaniu klasy C-SUV. Po wątpliwym Koleosie i przeciętnym Kadjarze, Francuzi obiecują zupełnie nową jakość. Austral ma stać się czołowym graczem w tym zatłoczonym segmencie.

Australa zaprezentowano w marcu 2022 roku. W lipcu tego samego roku ruszyła produkcja w hiszpańskiej Palencii a w październiku na salonie samochodowym w Paryżu nowy model pierwszy raz pokazano publiczności. Według Renault, prace nad modelem trwały pięć lat. Jak na świat motoryzacji, to długo. Należy więc oczekiwać dopracowanej konstrukcji.

Rzeczywiście, pierwsze wrażenia są pozytywne. Samochód prezentuje nowy styl wzornictwa Renault. Są więc przednie światła wygięte w literę C, sporych rozmiarów grill i nowe, wielkie logo marki. Cała sylwetka jest masywna i wygląda tak, jak oczekiwalibyśmy od nowoczesnego SUVa.

Wnętrze Australa też sprawia dobre wrażenie. Jest nowocześnie zaprojektowane i wykonane z dobrych materiałów. Ogólny projekt wnętrza bardzo przypomina ten wykorzystany najpierw w Megane E-Tech, choć zaszły w nim pewne zmiany. Na kokpicie dominują dwa 12-calowe ekrany ułożone w kształt litery „L”. Ten poziomy przed kierowcą jest tylko wyświetlaczem, natomiast pionowy jest dotykowy – za jego pomocą steruje się rozmaitymi ustawieniami samochodu. Renault nazywa ten układ kokpitu OpenR.

Samochód zbudowano na platformie CMF-CD trzeciej generacji, wykorzystanej również m.in w Nissanie Qashqaiu. Austral mierzy 4510 mm długości, 1825 mm szerokości i 1644 mm wysokości. Rozstaw osi to 2667 mm.

Renault wyposażyło swojego kompaktowego SUVa w dużo nowoczesnej techniki. Do dyspozycji mogą być aż 32 aktywne systemy wspomagające kierowcę i zwiększające bezpieczeństwo. W topowej wersji dostępny jest też system czterech skrętnych kół 4Control Advanced, który poprawia prowadzenie przy wyższych prędkościach a przy niskich ułatwia manewrowanie.

Samochód dostępny jest tylko z napędem hybrydowym.  Można wybierać między „miękką hybrydą” mild hybrid z czterocylindrowym silnikiem 1.3 TCe (140 lub 160 KM) , oraz tradycyjną hybrydą E-Tech Full Hybrid z trzycylindorwym silnikiem 1.2 TCe (200 KM). Na niektórych rynkach dostępna jest też wesja 1.2 Mild Hybrid Advanced (130 KM). Co ciekawe, tylko wersja E-Tech Full Hybrid ma wielowachaczowe tylne zawieszenie. Pozostałe korzystają a prostej belki skrętnej.

Austral jest pierwszym modelem Renault w którym wersja R.S Line jest zastąpiona przez Esprit Alpine. Na zewnątrz wyróżnikiem tej wersji są wielkie 20-calowe felgi Daytona, czarne połyskujące dodatki (dach i listwy) oraz znaczki „Esprit Alpine”. W środku też mamy oznaczenia „Esprit Alpine”, elementy tapicerskie z alcantary, niebieskie przeszycia pasów i foteli oraz motywy francuskich barw w postaci niebiesko-biało-czerwonych przeszyć na kierownicy i wszywek z francuską flagą na bokach siedzeń.

O miniaturze

Dla sympatyków Renault, to był długo wyczekiwany modelik. Zapowiedziany już ponad rok temu, do sprzedaży miał wejść w ostatnim kwartale zeszłego roku. Ostatecznie trafił do niej raptem kilka dni temu!

Austral w skali 1:43 jest już od dawna, ale firmowany przez Norev. Jego podstawowymi wadami są plastikowe koła i lusterka odlane wraz z nadwoziem. Modelik firmy Solido jest tych wad pozbawiony, dlatego też tak wiele osób na niego czekało.

Ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne. Poprawne lusterka i gumowe koła na prawdę poprawiają prezencję modelu. Świetne wrażenie robią felgi - odwzorowano je dokładnie, widać też tarcze hamulcowe. Dodano nawet napisy Alpine na obręczach! Tego w Norevie zabrakło. Małą wadą jest natomiast słabo widoczne logo Renault na środku felgi. W pierwszej chwili myślsłem że go nie ma. Jest, ale małe i niewyraźne.

Do wad modelu należy brak tylnej wycieraczki oraz sposób wykonania tylnych świateł. Są zrobione z ciemnego kawałka plastiku, pomalowanego czerwoną metalizowaną farbą. Wyglądają trochę jak po domorosłym tuningu. Pod tym względem konkurencyjny Norev wypada lepiej.

Solido daje do wyboru dwa kolory: kultową już czerwień Flamme oraz arktyczną biel. Naturalnie skłonny byłem postawić na czerwony model (nie jestem miłośnikiem białych aut), jednak po obejrzeniu zdjęć miniaturki i prawdziwego auta w tym kolorze odniosłem wrażenie, że ten czerwony nie jest do końca taki jaki powinien być. Może to tylko kwestia oświetlenia, ale nawet w porównaniu do czerwonej miniaturki Noreva też widać różnicę. Postawiłem więc na białego i nie żałuję. Lakier jest czysto i równo położony. Na zdjęciach tego zbyt dobrze nie widać, ale to jest biel metaliczna, nie matowa.

Na koniec dodam że w autku dokonałem dwóch modyfikacji. Dodałem głębię lusterek (standardowo są tylko pomalowane na srebrno) i rejestrację. Początkowo chciałem "zarejestrować" auto w rodzinnej Łodzi, ale zmieniłem zdanie i skończyło się na francuskich blachach. Uważam że z tablicami rejestracyjnymi modelik prezentuje się bardziej realnie.

Zapraszam do oglądania!


*********




The Austral is Renault’s third attempt at conquering the C-SUV segment. After the questionable Koleos and mediocre Kadjar, the French promise a new quality.  The Austral is set to become a key player in this crowded sector.

The Austral was unveiled in March 2022. In July of the same year its production began in the Palencia plant in Spain and in October the car was publicly exhibited for the first time during the Paris Motor Show. According to Renault, the model took five years to develop. That’s a long time in automotive industry. We should therefore expect a polished final design.

Indeed, the first impressions are positive. The car represents Renault’s new design language. We get the C-shaped headlamps, a large grille and the company’s huge new logo. The whole body is bulky and looks like what we would expect from a modern SUV.

The Austral’s interior also looks good. It’s modern and made with good quality materials. The cabin’s general design heavily resembles that used in the Megane E-Tech, albeit with a few changes. The dash is based around two 12-inch screens, making an “L” shape. One in landscape orientation behind the wheel is just a display screen and the second in a portrait orientation is an infotainment touchscreen. Renault calls this dashboard set-up OpenR.

The car is based on the third generation CMF-CD platform, also used in Nissan Qashqai. Austral measures 4510mm in length, 1825mm in width and 1644mm in height. The wheelbase is 2667mm.

Renault packed its compact SUV full of modern technology. There can be as many as 32 advanced driver-assistance systems, helping the driver and improving safety. The range-topping model can also be fitted with the four-wheel steering system, 4Control Advanced. At higher speeds it improves handling, while at low speeds it improves manoeuvrability.

The car is available with hybrid powertrain only. You can choose between a mild hybrid with a four-cylinder 1.3 TCe engine (140 or 160 hp) and an E-Tech Full Hybrid model with a three-cylinder 1.2 TCe engine (200 hp). On some markets there is also the 1.2 Mild Hybrid Advanced (130 hp) model. Interestingly, only the E-Tech Full Hybrid has a multi-link rear axle. The other models use a simple torsion beam.

The Austral is Renault’s first model that ditches the R.S Line trim in favour of the new Esprit Alpine. Outside, it’s distinguished by huge 20-inch Daytona alloy wheels, glossy black elements (roof and trims) and “Esprit Alpine” logos. Inside, we also have the “Esprit Alpine” badging, part-alcantara upholstery and blue stitching on the seats and seatbelts. There are also motifs of the national French colours in the form of blue, white and red stitching on the steering wheel and small French flags sewn onto the sides of the seats.

About the miniature
For Renault enthusiasts this was a long awaited model. Announced over a year ago, it was scheduled for release in the last quarter of last year. Finally, it went on sale just a few days ago!

The Austral in 1:43 scale has been around for a while, but it's done by Norev. Its main flaws are fully plastic wheels and wing mirrors cast as one with the body. The model by Solido has none of these flaw, that's why so many people were waiting for it.

The overall impression is very positive. Correct wing mirrors and rubber tyres really improve the model's appearance. The wheels make a great impression - they are beautifully replicated, with visible break pads. Even the Alpine writing on the rims was added! This was all missing from Norev. A slight flaw is the poorly visible Renault logo at the centre of the wheels. At first, I thought it wasn't there. It is, but it's small and unclear.

The model's flaws include a lack of rear wiper and the way the rear lights are done. They're made from a dark plastic, painted with metallic red paint. They somewhat resemble tacky DIY tuning. In that regard, the rival Norev did a better job.

Solido gives a choice of two colours: now-cult Flame red and Arctic white. Naturally, I was veering towards a red model (I'm not a fan of white cars), however after seeing photos of the miniature and the real car in the same colour, I had a feeling that this red doesn't look quite right. Maybe it is just a matter of lighting, but even when compared to a red miniature from Norev, the difference is also visible. So I decided to go with white and I'm not regretting it. The paintwork is clean and even. It's not that visible in the photos, but it's metallic white, not matte.

I'll just mention that I made two mods in this car. I added a mirror effect to the wing mirrors (they're just painted in silver in the model) and registration plates. Initially I wanted to "register" the car in my hometown of Łódź, but changed my mind and it ended up with French plates. I think that the model looks more natural with registration plates.

Take a look!


Renault Austral E-Tech Full Hybrid Esprit Alpine 2022 (1:43)
by Solido



Sunday 17 March 2024

Renault Master E-Tech 2024 (Norev)

 

Renault Master jest na rynku od 1980 roku. Przez ten czas sprzedał się w liczbie ponad 3 milionów sztuk. W listopadzie 2023 roku zaprezentowano nową, czwartą generację tego francuskiego dostawczaka. 

Dostawczaki rządzą się swoimi prawami, dyktowanymi praktycznością, więc w nowym Masterze nie ma mowy o jakichś nowych, wyszukanych kształtach. Bryła pozostała typowa dla samochodów dostawczych, w wyglądzie zmieniono jednak tyle, ile było możliwe. Całkowicie przeprojektowano przód. Podniesiono linię maski, zwiększono rozmiar wlotu powietrza a przednie światła otrzymały charakterystyczne „kły”. Jest też wielkie, nowe logo Renault. Z tyłu zmiany są subtelniejsze. Górna część nadwozia została lekko zwężona aby poprawić aerodynamikę, a tylne światła mają nowy kształt. 

Nowe Renault Master oparto na zupełnie nowej platformie, dostosowanej do napędu spalinowego, elektrycznego a także wodorowego. Na początek, do wyboru będą diesle BluedCi w mocach: 105, 130, 150 i 170 KM oraz wersja elektryczna w dwóch wariantach mocy: 96 kW lub 105 kW. Napęd wodorowy wejdzie do sprzedaży w późniejszym terminie.

Nowy model ma przeprojektowaną przednią oś, dzięki czemu promień skrętu zmniejszył się aż o 1,5 m. Aerodynamikę modelu dopracowywano w tunelu aerodynamicznym - poprawiono ją o 20%, co wpłynęło na zmniejszenie zużycie paliwa i emisję CO2. Kierowcy będą też mieli do dyspozycji 20 zaawansowancyh systemów wspomagających i monitorujących.

Master będzie oferowany w bardzo licznych wariantach i konfiguracjach nadwozia, oferujących przestrzeń ładunkową o kubaturze od 11 do 22 metrów sześciennych. Kliecni będą też mieli do wyboru 7 standardowych kolorów nadwozia i ponad 300 odcieni specjalnych!

O miniaturze

Miłośnicy Renault żyli sobie spokojnie, latami czekając z utęsknieniem na nowe „renówki” od Noreva w dobrej kolekcjonerskiej jakości. WTEM! Norev wypuszcza nowego Mastera. W dobrej kolekcjonerskiej jakości! 

To bardzo miła niespodzianka, po całej masie mniej lub bardziej uproszczonych modeli Renault od Noreva. Nie wiem czym kierowała się firma, żeby to akurat Mastera wypuścić w dobrym wykonaniu, a nie np. nowe R5 czy Rafale. To jednak bez znaczenia. Cieszy fakt, że Norev w końcu wydał pełnoprawny model Renault.

Modelik ma więc gumowe koła (nie plastikowe) i felgi wykonane z osobnego elementu. Lusterka boczne są dobrze odwzorowane i też są osobnymi elementami – nie odlanymi razem z resztą nadwozia, co Norev nagminnie robił w przypadku Renault.

Proporcje nadwozia są dobre, detale wiernie odwzorowano a lakier jest równo i czysto położony. Na ten moment, jedynym dostępnym kolorem jest zielony Agave. W modeliku  znalazłem  jeden minus - to brak lusterka wstecznego. 

Nie mam złudzeń, że modelik Mastera to zwiastun jakichkolwiek zmian. Norev najpewniej znowu wróci do robienia uproszczonych miniatur Renault. Cieszę się więc, że modelik nowego Renault w dobrej jakości w ogóle się ukazał. Na kolejny możemy długo czekać.


*********


Renault Master is on the market since 1980. In that time, it sold over 3 million units. In November 2023, a new, fourth generation of the French van was revealed. 

Vans have their own rules, dictated by practicality, so in the new Master there is no space for any new, fancy shapes. The typical van-shape therefore remains, however, the design was changed as much as possible. The front-end was completely redesigned. The bonnet height was increased, the grille was enlarged and the headlight have a distinctive “fang” shape. There is also a huge, new Renault badge. At the rear, the changes are a lot more subtle. The top portion of the van has been made narrower to improve aerodynamics, while the lights have a new shape.

The new Renault Master is based on a brand new chassis, developed for multiple powertrains; ICE, electric and hydrogen. At first, there will be a choice of four BluedCi diesels, delivering 105hp, 130hp, 150hp or 170hp outputs and a fully electric model with two motor powers: 96 kW or 105 kW. Hydrogen powertrain will become available at a later date.

The new model has a redesigned front axle, which allowed the turning circle to decrease by 1.5 m (that’s a lot). The aerodynamics of the model were fine tuned in a wind tunnel – they were improved by 20%, leading to a drop in fuel consumption and CO2 emissions. Drivers will also benefit from 20 advanced assistance systems

The new Master will be available in a vast range of bodytypes, with load area capacity from 11cu m to 22cu m. The customers will also be able to choose from 7 standard body colours and over 300 special hues!


About the miniature

For years, Renault enthusiasts lived their lives peacefully, longing for new “Rennies” from Norev, in a good collector’s quality. SUDDENLY… Norev releases the Master. In a good collector’s quality!

It’s a very nice surprise, after a whole load of Renault models from Norev that were simplified in one way or another. I don’t know what the brand’s thinking was, when they specifically picked to release Master in a top-level quality, rather than the new R5 or the Rafale. But really, it doesn’t matter. The fact that that Norev finally released a fully-fledged Renault model, is good enough.

Therefore, the model car has rubber tyres (not plastic) and wheels done from a separate element. The wing mirrors are precisely replicated and they are to a separate element - not cast with the rest of the body, which is something Norev did notoriously for Renaults. 

The body proportions are good, details well replicated and the paintwork is even and clean. At the moment there is only one colour avaliable, the Agave green. The only flaw I found in this model is the lack of a rear-view mirror.

I am under no illusion, that the Master miniature is a sign of any changes. Norev will most likely return to making simple models of Renaults. So I’m just happy, that a model of a new Renault in a good quality was even released. We might be waiting a while for the next one.




Renault Master E-Tech 2024 (1:43)
by Norev



Tuesday 12 March 2024

Renault Scenic E-Tech 2023 (Norev)

 

Europejski król klasy MPV powraca. Jednak nie jako minivan, lecz crossover. W dodatku w 100% elektryczny. Takie modne połączenie już zdobyło uznanie dziennikarzy - nowy Scenic zgarnął tytuł na Europejski Samochód Roku 2024. Czy ma też szansę zdobyć uznanie klientów i dorównać popularnością poprzednim wcieleniom?

Choć to nieuniknione, Scenic A.D 2024 nie powinien być traktowany jako bezpośredni następca "starego" Scenica. Ze starym modelem łaczy go tylko nazwa i przynależność do segmentu C. Nowy model to pomysł Renault na elektryczne kompaktowe auto rodzinne. Za konkurencję Francuzi obrali sobie m.in. Teslę Model Y, Kię Niro i Pegeota e-3008.

Już w maju 2022 roku Renault zasygnalizowało w jakim kierunku chce iść ze Scenikiem, pokazując prototyp Scenic Vision. Wersja produkcyjna, prawie identyczna z prototypem, debiutowała podczas targów w Monachium we wrześniu zeszłego roku. Scenic E-Tech powstał na platformie CMF-EV, na której bazują już dwa inne elektryczne crossovery: Renault Mégane E-Tech oraz Nissan Ariya. Scenic wymiarami mieści się między oboma autami; mierzy 447 cm długości, 186,4 cm szerokości i 157 cm wysokości.

Samochód zaprojektowano według schematów nowego wzornictwa Renault. Jest tu dużo ostrych krawędzi, nadwoie osadzono na dużych kołach a na przednim pasie znajduje się trójwymiarowy motyw z małych rombów. Całość prezentuje się zgrabnie i nowocześnie.

W środku wzornictwo też jest typowe dla współczesnych modeli producenta. Wyświetlacze i dotykowe ekrany dominują na desce rozdzielczej. Renault chwali się że wnętrze zaprojektowano z myślą o rodzinie. Faktycznie, rozstaw osi wynoszący 278,5 cm zapewnia przyzwoitą przestronność, ale wszechstronność kabiny nawet nie zbliża się do pojazdów MPV. Brak tu osobnych, suwanych foteli czy płaskiej podłogi. Małe szyby z kolei pogarszają widoczność.

Nie oznacza to, że Renault nie postarało się o kilka ciekawostek we wnętrzu. Do najciekawszych rozwiązań należą;

-oświetlenie wnętrza: co pół godziny automatycznie dostosowuje barwę do dobowego biologicznego cyklu człowieka. W dzień LED-y w desce rozdzielczej i bocznych drzwiach świecą zimniejszym światłem. Im bliżej nocy, tym staje się ono cieplejsze;

-dach SolarBay: dostępny za dopłatą szklany dach o regulowanej przezierności. W szczegółach opisałem go w artykule o Renault Rafale (pożna przeczytać tutaj);

-dźwięki powitalne oraz ostrzegające przechodniów podczas wolnej jazdy, skomponowane przez instytut Ircam i legendę muzyki elektronicznej - Jean Michel Jarre'a.

Na początku do wyboru będą dwie wersje napędu. 170-konna z akumulatorem 60kWh o deklarowanym zasięgu ponad 420 km i 220-konna z akumulatorem 87kWh o deklarowanym zasięgu ponad 620 km. Obie wersje dostępne są tylko z napędem na przód.

Na większości rynków Renault Scenic E-Tech wejdzie do sprzedaży wiosną. Z czasem przekonamy się, czy nowy model będzie równie popularnym wyborem wśród rodzin co poprzednie generacje. 

O miniaturze

Norev zdążył nas przyzwyczaić, że modele Renault są upraszczane i Scenic E-Tech niestety nie jest to wyjątkiem. Plastikowe kółka, lusterka odlane wraz z nadwoziem i kompletnie czarne wnętrze to grzechy dobrze znane. Szkoda, bo gdyby nie te uchybienia, byłaby to świetna miniaturka. Szczególnie pochwalić trzeba lakier. Metaliczno-matowy, prezentuje się bardzo ciekawie. W modeliku dokonałem jednej zmiany - dodałem szkiełka w bocznych lusterkach.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć!


*********


The European MPV king returns. Not as an MPV however, but a 100% electric crossover. This modern combo, already got the journalists' approval - the new Scenic won the European Car of the Year 2024 award. Can it also get the buyers approval and match the previous iterations in popularity?

Although it's unavoidable, Scenic A.D 2024 shouldn't be treated as a direct replacement for the "old" Scenic. The only things in common with the old model are the name and its C-segment size. The new model is Renault's effort at an electric compact family car. The French have cars such as the Tesla Model Y, Kia Niro and Peugeot e-3008 in sight as the main rivals.

Back in May 2022 Renault signalled the direction it wants to go in with the Scenic, by showing the Scenic Vision prototype. The production model, almost identical to the prototyped, debuted during the Munich Motor Show in September last year. The Scenic E-Tech was created on the CMF-EV platform, already used in two other electric crossovers: the Nissan Ariya and Renault Mégane E-Tech. The Scenic slots inbetween those cars in terms of size; it measures 447 cm im length, 186.4 cm in width and 157 cm in height.

The car was designed in-line with Renault’s current design language. There are many sharp angles, the body sits on large wheels and the front end has a three-dimensional pattern made up of small rhombus shapes. Altogether, it looks very shapely and modern.

Inside, the design also resembles that of brand’s other current models. Digital displays and touchscreens dominate the dashboard. Renault boasts that the interior was designed with the family in mind. Yes, a wheelbase of 278.5 cm does provide decent space, but the cabin’s versatility doesn’t even come close to the MPVs. There are no individual, sliding seats and no flat, even floor. Meanwhile the small windows reduce visibility.

That doesn’t meant that Renault didn’t put any novelties inside. The most interesting features include;

-interior mood lighting: every half hour it automatically adjusts to human body clock. During the day, the LEDs in the dashboard and side panels illuminate with a colder lighter. The closet to night time it gets, the warmer the light becomes;

-SolarBay roof: available as an option, this glass roof has adjustable opacity. I described it in more detail in the Renault Rafale article (you can read it here)

- welcome sound sequence and low-speed warning noise were composed by the Ircam institute and a famous electronic music composer – Jean Michel Jarre.

Initially, the car will be available in two versions. A 170 hp with a 60kWh battery and a 220 hp with a 87kWh battery. The base Scenic’s official range is 261 miles, while the 87kWh model has an official range of 385 miles. 

On most markets the Renault Scenic E-Tech will be available from spring. In time we will see, if the new model will become a family favourite, just like the previous generations.

About the miniature

Norev got us used to simplifying Renault models and the Scenic E-Tech is unfortunately no exception here. Plastic wheels, wing mirrors cast as one piece with the body and an all-black interior are all well-known sins. It’s a shame, because if it wasn’t for these flaws, it would’ve been a great miniature. The paintwork in particular deserves a praise. A metallic-matte grey looks very interesting. I made one modification in the model - I added a "glass" effect to the wing mirrors

Take a look at the photos!



Renault Scenic E-Tech 2023 (1:43)
by Norev





Sunday 10 March 2024

Mazda MX-5 Roadster 2019 (IXO)

 

W czasach gdy prawie każdy nowy samochód jest elektrycznym lub hybrydowym SUVem albo crossoverem, Mazda MX-5 to ewenement. Mały, lekki roadster z wolonssącym benzyniakiem to wymierający gatunek. 

Od momentu przedstawienia pierwszej generacji MX-5 w 1989 roku, założenia były proste: tylny napęd, żwawy silnik, niewielkie i otwarte nadwozie zapewniające radość z jazdy w przystępnej cenie. Formuła okazała się strzałem w dziesiątkę. Mazda sprzedała już ponad milion sztuk MX-5, co czyni go najpopularniejszym roadsterem na świecie. Obecne, czwarte wcielenie modelu (kod ND), do sprzedaży trafiło w 2015 roku. 

MX-5 czwartej generacji jest o 10,5 cm krótsze, o 19,8 cm szersze i o 3 cm niższe od swojego poprzednika. Jest od niego także o 100 kg lżejsze. Auto waży raptem 1000kg, czyli podobnie do pierwszej generacji! Osiągnięcie wybitne, biorąc pod uwagę, że auto musiało spełniać nieporównywalnie surowsze normy bezpieczeństwa. Tak niska masa była możliwa dzięki rozległemu zastosowaniu lekkich materiałów w konstrukcji samochodu. Królują tutaj aluminium i lekka stal o zwiększonej wytrzymałości. 

Z wyglądu, mały roadster prezentuje się fenomenalnie. Poprzednie wcielenia MX-5 były dość bezbarwne pod względem stylistyki. Tutaj, Japończycy wykonali zadanie na szóstkę. Klasyczne proprcje roadstera (długa maska, krótki tył), wkomponowane we współczesny język stylizacyjny Mazdy Kodo, skutkują po prostu pięknym samochodem.  Szczególnie w kolorze Soul Red, który uwypukla kształtną sylwetkę. 

Mazda oparła się modzie na downsizing i turbodoładowanie. Gama napędowa MX-5 składa się z dwóch wolonssących, benzynowych jednostek napędowych. Podstawowa 1.5 ma moc 131KM a topowa 2.0 160 KM. Obie wykrzostują zaawansowaną technologię SKYACTIV-G. W silnikach, technologia ta oznacza wysoce wydajny silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem charakteryzujący się współczynnikiem sprężania wynoszącym 14,0:1 - najwyższym na świecie, osiągniętym przez produkowany fabrycznie silnik benzynowy. Skutkuje to zmniejszeniem zużycia paliwa o 15% i zwiększeniem momentu obrotowego o 15%, co ma pozytywny wpływ na dynamikę jazdy.

Technologia SKYACTIV nie ograniczała się tylko do silnika. W jej ramach stworzono również nową i ulepszoną konstrukcję SKYACTIV-Body oraz ramę pojazdu SKYACTIV-Chassis, a także zoptymalizowane skrzynie biegów. Wszystko to, aby osiągnąć lepszą wytrzymałość i efektywność.

Starania Mazdy doceniono. W 2016 roku MX-5 zdobyło tytuł World Car of the Year, pokonując dwóch uznanych niemieckich rywali: Audi A4 i Mercedesa GLC. Pod koniec 2016 roku zaprezentowano model MX-5 RF (retractable fastback) z nadwoziem typu targa, z elektrycznie składanym metalowym dachem.

Pierwszy lifting przeprowadzono w 2018 roku. Z wyglądu samochód nie zmienił się w ogóle. Poprawiono tylko wykończenie wnętrza i pokładową elektronikę a moc silnika 2.0 podniesiono do 184KM. Drugą garstkę zmian na czele z nowym systemem stabilizacji wprowadzono w roku modelowym 2022. Na 2024 rok zaplanowano kolejny lifting.  

Nowa wersja wyróżni się odnowionymi lampami z przodu i tyłu, nowymi wzorami felg, odświeżonym wnętrzem i technologiami oraz lekkimi zmianami w palecie lakierów.

O miniaturze

Modelik wykonała firma IXO. Przedstawia on model z 2019 roku, a więc po pierwszym liftingu. Modelik prezentuje dobry poziom. Ma idealne proporcje nadwozia, świetnie odwzorowane felgi a także bardzo szczegółowo odwzorowane wnętrze. IXO zdecydowało się na odwzorowanie wersji z otwartym dachem, więc piękne wnętrze jest łatwo widoczne. Brązowe siedzenia świetnie współgrają z jasnym lakierem. Warstwa lakieru jest równo i czysto położona, ale sprawia wrażenie trochę zbyt grubej. Podobnie zbyt gruba wydaje się zaślepka uchwytu do holowania z przodu. W pierwszej chwili myślałem że model ma skazę. Skazy nie ma, ale wyglądałoby to o wiele lepiej gdyby było subtelniejsze. Szkoda też, że znaczek marki niknie na jasnym kolorze nadwozia.

Całościowo jednak, jest to bardzo ładna miniaturka bardzo ładnego auta. Zapraszam do obejrzenia zdjęć!


*********


In a time when almost every new car is either an electric or hybrid SUV or a crossover, the Mazda MX-5 is a phenomenon. A small, lightweight roadster with a powerful naturally-aspirated petrol engine is a dying species.

Ever since introducing the first MX-5 in 1989, the brief was simple: rear-wheel drive, lively engine and an open-top body providing a fun driving experience for reasonable money. The formula hit the jackpot. Mazda sold over a million MX-5s, making it the best-selling roadster in the world. The current, fourth iteration of the model (codename ND), went on sale in 2015.

4th generation MX-5 is 10.5 cm shorter, 19.8 cm narrower and 3cm lower than its predecessor. It’s also 100kg lighter. It weighs just 1000kg, which is similar to the first generation! An outstanding achievement, considering the much stricter safety standards the car had to meet. Such a low mass was possible, thanks to the extensive use of lightweight materials throughout the car. Aluminium and advanced high-strength steel are the key materials here. 

On the outside, the little roadster looks phenomenal. Previous iterations of MX-5 were quite bland in terms of design. Here, the Japanese did an A-grade job. The classic roadster proportions (long bonnet, short rear), incorporated into Mazda’s modern Kodo design language result in a simply beautiful car. Especially in the Soul Red paintwork, which accentuates the sleek design.

Mazda resisted the trend of downsizing and turbocharging. The MX-5’s engine line-up consists of two naturally-aspirated petrol units. The entry-level 1.5 has 131hp, while the range topping 2.0 has 160hp. Both use advanced SKYACTIV-G technology. For engines, it translates into a highly-efficient direct-injection gasoline engine that achieves the world's highest gasoline engine compression ratio of 14.0:1. This results in 15% improvement in fuel efficient and torque, which positively impacts the driving experience. 

The SKYACTIV technology wasn’t just focused on the engine. It also incorporated enhanced body and chassis structure (SKYACTIV Body and SKYACTIV chassis) and optimised transmissions. All to ensure increased strength and efficiency.

Mazda’s effort were appreciated. In 2016 the MX-5 won the Word Car of the Year award, defeating two renowned German rivals: the Audi A4 and Mercedes GLC. At the end of 2016 the Mazda MX-5 RF (retractable fastback) was introduced. It’s a targa bodystyle, featuring a folding metal roof, instead of a soft-top. 

The first facelift was done in 2018. Nothing has changed in the car’s looks. Only the interior finish and on-board technology were improved, while the 2.0-litre engine had its output increased to 184hp. A second handful of changes (main one being a new system improving steering response and body roll) was introduced for the 2022 model year. Another facelift is planned for 2024. The revised model will feature new headlights and taillights, new wheel designs, updates to the interior and technology as well as some changes to the colour palette. 

About the miniature

This diecast model was done by IXO. It represents a 2019 model, so after its first facelift. The model is of good quality. It has ideal body proportions, great wheels and a very detailed interior. IXO decided to replicate an open-top model, so the beautiful interior can be clearly seen. The brown seats correspond beautifully with the light paintwork. The paint layer is even and free of blemishes, however it looks like it is slightly too thick. The towing eye cover in the front bumper is similarly too thick. At first, I thought it was a blemish in the cast. There is no blemish, but it would look a lot better if it was more subtle. It’s also a shame that the manufacturer’s logo blends in with the light bodywork.

However, as a whole, it is a very pretty miniature of a very pretty car. Take a look at the photos!

Mazda MX-5 Roadster 2019 (1:43)
by IXO

Monday 4 March 2024

Renault 5 E-Tech 2024 (Norev)

 

Oto jest! Po 3 latach oczekiwań, tydzień temu na salonie samochodowym w Genewie, w końcu oficjalnie zaprezenotwano Renault 5 E-Tech Electric. Jest to najważniejsza premiera marki od lat. Współczesne wcielenie legendy chce zrewolucjonizować rynek elektryków.

Renault do tej pory zupełnie ignorowało modę na styl retro w motoryzacji. Wszystkie zaległości w tym względzie firma nadrobiła jednak w mgnieniu oka nowym R5. Wygląd produkcyjnego modelu jest łudząco podobny do prototypu z 2021 roku (więcej o nim TUTAJ). Oczywiście zmieniono kilka elementów, ale są to tylko szczegóły. 

Zespół projektantów garściami czerpał z bogatej historii kultowego modelu. Inspirowano się nie tylko pierwszym R5, ale także drugą generacją Supercinq oraz R5 Turbo. Nawiązań do przodków jest całe mnóstwo. Charakterystyczna linia nadwozia, kształt reflektorów, tylne światła w słupkach. Wszystko dobrze znane, ale w nowoczesnym wydaniu. Podobna nowoczesna interpretacja spotkała wlot powietrza, który znajdował się na masce historycznego modelu. W XXI wieku ustępuje on miejsca wskaźnikowi naładowania akumulatora, który tworzy cyfrę „5”, kiedy pojazd jest w pełni naładowany.

Również w środku nowoczesność połączono z klasyką. Duże dotykowe ekrany znane już z Megane E-Tech, wkomponowano w deskę rozdzielczą przypominającą kształtem tą z modelu Supercinq. Fotele z kolei wyglądem przywodzą na myśl te z 5 Turbo. Razem z fragmentami kokpitu mogą być wytapicerowane dżinsem, wykonanym z recyklingowanych butelek PET. Najbardziej ujmującym elementem kabiny jest jednak wiklinowy koszyczek na bagietkę. 

Projektanci podkreślają, że chodziło o stworzenie nowoczesnego pojazdu o popowym stylu, ale z czytelnym charakterem lat 70. Ta sztuka się udała. Po raz pierwszy Renault ma w ofercie biżuteryjne i stylowe “autko”. 

Technicznie nowe Renault 5 jest już na wskroś nowoczesne. Na pokładzie wykorzystuje sztuczną inteligencję w postaci asystenta kierowcy Reno, podłączonego do ChatGPT. Pomaga on w korzystaniu i konfigurowaniu rozmaitych systemów pokładowych. Nowe 5 jest też pierwszym samochodem powstałym na nowej platformie AmpR Small, zaprojektowanej specjalnie dla małych pojazdów elektrycznych. Do wyboru będą dwie pojemności akumulatorów trakcyjnych: 40 lub 52 kWh oraz trzy wersje mocy: 95, 122 i 150 KM. Prędkość maksymalną ograniczono do 150 km/h, ale najmocniesza odmiana ma przyspieszać do 100 km/h w 7,9 sekundy. 

Dzięki nowej platformie, Renault 5 Electric jest dosyć lekkie jak na samochód elektryczny (masa ok. 1350-1500kg w zależności od wersji). Ma też zaawansowane zawieszenie tylne „multilink”, niezależne dla obydwu kół. Ma to zapewnić zwinność i pewne prowadzenie. 

Renault chciało aby nowe 5 było bardzo francuskie, nie tylko z wyglądu. 5 E-Tech będzie produkowane w Douai, tam gdzie powstawało pierwsze 5. Zespół napędowy dostarczać ma fabryka w Cléon (w przeszłości wytwarzała silniki m.in do „piątek”). Pozostałe podzespoły też mają pochodzić z Francji lub z Europy. 

Oficjalna sprzedaż ropocznie się we Francji we wrześniu. Na początku do wyboru będzie pięć kolorów lakieru: żółty Pop, zielony Pop, niebieski Nocturne, czarny Etoile i biała perła. Ceny mają zaczynać się od ok. 25,000 euro, co uczyni Renault 5 E-Tech Electric najtańszym elektrycznym samochodem tej klasy. Sprzedaż na innych rynkach ma ruszyć na początku 2025 roku. Co ciekawe, Renault podaje że w internetowej przedsprzedaży, zainteresowanie samochodem wyraziło już ponad 50,000 nabywców.

O miniaturze

Miniaturki Renault 5 E-Tech  pojawiły się w sprzedaży na stronie Renault Originals w dniu światowej premiery samochodu, czyli 26 lutego. Trzeba przyznać, że marketingowo to świetne zagranie. W przeciwieństwie do 5 E-Tech Prototype, za modele odpowiada Norev a nie Solido. 

Nie wiedzieć czemu, Norev od lat z uporem maniaka upraszczał lusterka w modelach Renault, odlewając je jako jedną część z nadwoziem. Obawy o to co zrobi z nowym R5 były więc uzasadnione. Na szczęście, lusterka poprawnie odwzorowano. Są osobnym elementem i mają nawet szkiełko. Czyli tak, jak to powinno być! 

Proporcje nadwozia wydają się poprawne a lakier położono równo i czysto. Norev postanowił odwzorować dwa wzory felg. Jedne znane już z prototypu, drugie zupełnie nowe. W obu przypadkach, wyglądają bardzo dobre. 

W modelikach są pewne mankamenty. Typowo dla ostatnich wypustów Noreva, koła w całości wykonano z plastiku i nie zadbano nawet o wzór bieżnika.  W zabawce nie miałoby to znaczenie, ale w modelu kolekcjonerskim nie jest to do zaakceptowania. Zupełnie zapomniano też o lusterku wstecznym w środku. Bardzo szkoda, że w żółtym egzemplarzy producent nie zdecydował się na barwione wnętrze. Na zdjęciach prasowych żółte elementy tapicerskie wyglądają bardzo efektownie. W modeliku urozmaiciły by wnętrze. A tak, jest całe czarne. 

Ogólnie autka prezentują się ładnie. Fajnie, że producent dał wybór kolorów. Lecz biorąc pod uwagę że dostępnych na razie jest tylko pięć barw, można było pokusić się o zaoferowanie wszystkich pięciu. Niemniej jednak, dobrze że wybór jest i każdy może wybrać to, co mu najbardziej pasuje (albo nie wybierać nic i zamówić wszystko).


*********

Here it is! After 3 years of waiting, last week at the Geneva Motor Show the Renault 5 E-Tech Electric was finally officially revealed. It’s the company’s most important premiere in years. The modern incarnation of a legend wants to revolutionise the electric car market. 

Until now, Renault completely ignored the fashion for retro-design in the car industry. However, It caught up in a blink of an eye with the new R5. The look of the production model is strikingly similar to the concept from 2021 (more about it HERE). Of course, certain elements were changed, but they are just minor details. 

The design team tapped into the vast heritage of this cult model. Inspiration came not only from the traditional R5, but also the second-generation Supercinq and R5 Turbo. There is a whole load of references to the predecessors here. The characteristic body shape, shape of headlights, vertically stacked rear lights. All very familiar, but with a modern take. A similarly modern interpretation met the air vent found on the bonnet of the historic model. In XXI century it gave way to a charging indicator light, which forms a number “5”when the car is fully charged.

Inside too, modern meets classic. Large touchscreens taken from the new Megane E-Tech are incorporated into a dashboard, which resembles in shape that of the Supercinq model. The seats on the other hand, look like those on the 5 Turbo. Together with parts of the cockpit, they can be upholstered in denim made from recycled PET bottles.  However, the most charming element in the cabin is the wicker basket for a baguette.

The designers stress that they aimed to create a modern vehicle with a “pop” feel and a clear 70s vibe. They succeeded. For the first time ever, Renault offers a small, stylish, accessory-like car. 

Mechanically the new Renault 5 modern through and through. On board, it’s using artificial intelligence in the form of driver’s assistant Reno, connected to ChatGPT. It helps to use and configure an array of on-board systems. The new 5 is also the first car based on the new AmpR Small platform, designed specifically for small EVs. There will be a choice of two battery sizes: 40 or 52 kWh and three power outputs: 95, 122 and 150hp. Top speed has been limited to 93 mph, but the 0-60mph acceleration of the range-topping variant is said to be 7.9 seconds.

Thanks to the new platform, the Renault 5 Electric is quite light for an electric car (weight ca. 1350-1500kg depending on the model). It also has advanced multilink suspension in the rear. This is expected to ensure agility and a good driving experience.

Renault wanted the new 5 to be very French, not just in looks. The 5 E-Tech will be produced at the Douai plant, where the original 5 was assembled.  The drivetrain will be delivered by the Cléon plant (in the past it manufactured engines to the old R5). Other components are also meant to come from France or Europe.

The sales will start in France in September. Initially there will be five paintwork colours to choose from: Pop yellow, Pop green, Midnight blue, Arctic white and Diamond black. The prices are set to start from around 25,000 euros, which will make the Renault 5 E-Tech Electric the cheapest electric car in its class. Sales in other markets are set to start at the start of 2025.  Interestingly, Renault claims that over 50,000 customers already registered for the car in the internet pre-orders.

About the miniature

The scale models of Renault 5 E-Tech were available to purchase on the Renault Originals site, the day of the world premiere of the car, which was 26th February. A great marketing play, you must admit. As opposed to the 5 E-Tech Prototype, Norev rather than Solido, is responsible for the model cars. 

For whatever reason Norev for years simplified wing mirrors in its Renault models and cast them as one with the body. Worries about what it will do with the new R5 where therefore justified. Thankfully, the wing mirrors were correctly replicated. They are a separate piece and even have a glass in them. Just how it should be!

The body proprtions seem correct and paintwork is even and clean. Norev decided to replicate two wheel designs. One already known from the prototype and one brand new design. In both cases, they look very well. 

There are some flaws in the models. Typically for Norev’s latest releases, the wheels are fully made from plastic, fully missing out the tread pattern. It wouldn’t matter in a toy, but in a collector’s model car it is unacceptable. Also, the rear view mirror was completely forgotten about.  It is a real shame that the manufacturer didn’t go with a coloured interior on the yellow model. On press photos, the yellow sections of the upholstery look very effective. In a model car, they’d brighten up the interior. Instead, it is all black.

Overall the models look good. It’s cool that the manufacturer gave a choice of colours. Although considering that only five shades are available for now anyway, it wouldn’t hurt much if they released all five. However, it is good that there is a choice and everyone can choose what they like best (or not choose and order everything).



Renault 5 E-Tech 2024 (1:43)
by Norev











FSO Warszawa 203 Kombi 1965 (IST Models)

  Choć wielu uważa Warszawę kombi za jeden z najładniejszych samochodów z tego okresu, pochodzących z bloku wschodniego, nie stworzono jej b...