Saturday 15 September 2018

Wystawa "Perły Motoryzacji w Polsce". Fotorelacja

Po wojażach do Brukseli nadeszła pora na znacznie bliższy kierunek. Tym razem na celowniku pojawiła się Warszawa i wystawa „Perły polskiej motoryzacji”, zorganizowana w Pałacu Kultury i Nauki. Wybór lokalizacji to absolutny strzał w dziesiątkę. Marmury i kryształowe żyrandole Sali Ratuszowej tworzą niepowtarzalny klimat i wyśmienite tło dla blisko 40 eksponatów. Z jednej strony oczy zwiedzających ucieszą pięknie odrestaurowane Polskie Fiaty i Syreny niegdyś królujące na polskich drogach. Z drugiej Wars, Beskid czy legendarna Syrena Sport– wspaniałe prototypy, pomniki polskiej myśli inżynierskiej, które nigdy nie doczekały się seryjnej produkcji. Dla fanów jednośladów z kolei, przygotowano kultowy skuter Osa oraz motocykle Junak czy Sokół. Sporą zaletą wystawy jest jej interaktywność. Do kilku pojazdów można było wsiąść a w policyjnym Polonezie włączyć całe oświetlenie. Dzięki tej wystawie naprawdę można przenieść się w czasie i powspominać, niestety już zamknięty, rozdział polskiej motoryzacji. Wystawę polecam każdemu, jednak czasu do zwiedzania zostało niewiele. Koniec już 25 września.

*********
After travels to Brussels, the time has come for a much closer destination. This time Warsaw was the target and “The Automotive Jewels of Poland” exhibition, organised in the Palace of Science and Culture. The choice of the venue is absolutely spot on. Marble and crystal chandeliers of the City Hall create a unique atmosphere and a fabulous background for ca. 40 exhibits. From one side, eyes of the visitors are pleased by beautifully renovated Polski Fiats and Syrenas, which once reigned on Polish roads. From the other by Wars, Beskid or the legendary Syrena Sport – amazing prototypes, statues of Polish engineering ideas, that never made it into production. For the fans of two-wheeled vehicles, a cult Osa scooter and Junak and Sokół motorcycles were prepared. A real asset of this exhibition is its interactivity. You could go inside a few vehicles and play around with the lighting of the police Polonez. Thanks to this exhibition you can really travel back in time and reminisce the sadly closed chapter of Polish automotive industry. I recommend the exhibition to everyone, however not much time is left to visit. It finishes on 25th September. 
Gości witają (od lewej): Syrena Sport, CWS T-1 i Polski Fiat 508.
Guests are welcomed by (from the left): Syrena Sport, CWS 1 and Polski Fiat 508

Polski Fiat 508 – produkcję auta na licencji Fiata rozpoczęto już w 1932 roku.
Polski Fiat 508 - production of the car on Fiat's license began already in 1932.


CWS T-1: Pierwsze seryjnie produkowany polski samochód. W latach 1937-1931 powstało ok. 800 sztuk. Na zdjęciach replika
CWS T-1: The first serially produced Polish car. In the years 1927-1931 ca.800 units were made. The pictured model is a replica.



Syrena Sport. Przez zachodnią prasę nazwana “najpiękniejszym samochodem zza żelaznej kurtyny”. Nigdy nie wyszła poza fazę prototypu a jedyny egzemplarz zniszczono.
Syren Sport. Announced by Western media as the "prettiest car from behind the Iron curtain". Never left the prototype stage and the only model made was destroyed.



SFM Junak - jedyny Polski motocykl z czterosuwowym silnikiem.
SFM Junak - the only Polish motorcycle with a four-stroke engine.


Kultowy silnik M-20. Montowany w wielu polskich samochodach.
The cult M-20 engine. Used in many Polish cars.



FSO Ogar - ten prototyp nie miał szans na produkcję. Wielkie zderzaki montowano z myślą o spełnieniu norm bezpieczeństwa w USA.
FSO Ogar - this prototype had no chances to be produced. Huge bumpers were installed with the intention of meeting safety norms in the USA.



Nikomu nie trzeba przedstawiać. Warszawa – pierwsze  auto produkowane w powojennej Polsce.
No need to introduce this to Polish car fans. Warszawa - the first car produced in post-war Poland.



Kiedyś prosty, dzisiaj stylowy – kokpit Warszawy.
Once simple, now stylish - Warszawa's dashboard.

Jeden z pierwszych egzemplarzy Poloneza. Bez znaczka FSO, i jeszcze pod nazwą Polski.
One of the first models of the Polonez. Without the FSO badge and still under the Polski name.





Polski Fiat 125p 4x4. Z podwoziem od Lady Nivy.
Polski Fiat 125p 4x4. With a chassis from Lada Niva.


FSO Syrena 100. Samochód dla ludu.
FSO Syrena 100. A car for the masses.



Humber - jeden z najstarszych, sprawnych pojazdów w Polsce.
Humber - one of the oldest, ready to be driven vehicles in Poland.

Sokół 600 z lat 1935-1939.
Sokół 600 from the years 1935-1939.

SHL 125 M04 w produkcji od 1949 do1952.
SHL 125 M04, produced from 1949 to 1952.

Elegancki w czerni - Polski Fiat 125p.
Elegant in black - Polski Fiat 125p.



Swego czasu o takim widoku przeciętny Polak mógł tylko pomarzyć. 125p było praktycznie polską S-klasą.
Once upon a time an average Pole could only dream about such a view. 125p was practically a Polish S-Class.

FSO Polonez Analog z napędem na cztery koła.
FSO Polonez Analog with a four-wheel drive.


Polski Golf - FSO Wars. Kolejny udany prototyp, kolejna niespełniona nadzieja.
The Polish Golf - FSO Wars. Another good prototype, another unfulfilled hope. 




Najmłodszy pojazd na wystawie – policyjny Polonez Caro Plus.
The youngest car in the exhibition - the Polonez Caro Plus police car.


FSM Beskid - prototyp następcy Malucha.
FSM Beskid - a prototype of a successor to the hugely popular Maluch.



Mikrosamochody - Mikrus, Meduza i Smyk.
The microcars - Mikrus, Meduza i Smyk.




Strażacki Żuk – jeden z modeli do którego można wejść. Oblegany przez dzieci, więc zrobienie dobrego zdjęcia wymagało ogromnych pokładów cierpliwości.
The fire service Żuk - one of the models you can go into. Mobbed by the kids, so taking a good picture required enormous amounts of patience.



Maluch po lifcie.
The Maluch after a facelfit.

Tak jak w Żuku: można wsiąść i pobawić się przełącznikami.
Just like in the Żuk: you can sit inside and play around with the switches.




Wczesny Fiat 126p.
An early Fiat 126p.

Maluch obieżyświat.
Maluch the globetrotter.


Skuter Osa a obok motocykl SHL 175 M11.
The Osa scooter and next to it the SHL 175 M11 motorcycle.



Gazela po lewej. WSK 125 po prawej.
Gazela on the left. WSK 125 on the right.


Wednesday 5 September 2018

FSM Syrena R20 1972 (Złota Kolekcja Aut PRL-u)

Na początku lat 70. rolnik nie szukał żony, rolnik szukał samochodu. Przynajmniej według ówczesnych władz. Tak więc w dość krótkim odstępie czasu pojawił się wysyp pojazdów dedykowanych tej grupie społecznej. Syrena R20 była tym najmniejszym i – przynajmniej w teorii – najbardziej dostępnym. 

Jej historia zaczyna się w 1971 roku, kiedy sprecyzowano założenia jakie spełniać miał nowy samochód. Oczekiwano że ładowność wyniesie 400kg, prędkość maksymalna ok.80 km/h a okres eksploatacji wyniesie 10 lat. Pojazd miał oczywiście bazować na podzespołach wykorzystywanych już w Warszawie i Syrenia. Jeszcze w tym samym roku stworzono trzy prototypy oznaczone R-1, R-2 i R-3 bazujące na Syrenie 104. Ostatni z nich był najbardziej udany i rokował nadzieje na sukces. Wykonano siedemnaście w pełni funkcjonalnych prototypów i pod koniec 1971 roku oddano je do testów rolnikom. Niestety, żaden samochód nie znalazł zdecydowanego uznania w oczach użytkowników. Najwięcej krytyki kierowano w stronę niskiej ładowności, braku możliwości holowania przyczepy i niepraktycznego, w pełni otwartego nadwozia. Tą ostatnią wadę wielu z testujących rolników eliminowało montując w samochodach własnoręcznie wykonane drzwi i brezentowy dach. Wszystkie uwagi skrzętnie zbierano od rolników, jednak w końcowym produkcie uwzględniono tylko obecność dachu i drzwi.

Gotowy samochód pokazano w 1972 roku podczas ogólnopolskich dożynek w Myślęcinku. Syrena R20 jak nazwano nowy model, praktycznie w całości oparta była na Syrenie 105. Z tego modelu przejęto podwozie, 40-konny silnik oraz kabinę pasażerską. Pojazd przyjęto bez hurraoptymizmu aczkolwiek z radością, hołdując zasadzie „lepszy wróbel w garści…”. Aby upewnić się, że Syrena R20 rzeczywiście trafi do rolników, rząd postanowił iż tylko osoby posiadające gospodarstwa rolne mogły kupić ten samochód. Patent okazał się całkiem skuteczny, bo zdecydowana większość R20-tek faktycznie trafiła na wieś. W roku 1974 powstała wersja rozwojowa tego modelu oznaczona jako R20 M, o zwiększonych walorach użytkowych. Model ten nie doczekał się jednak produkcji.

O miniaturze
Model pochodzi z dobrze wszystkim znanej „Złotej Kolekcji Aut PRL-u”, i jak wszystkie modele z tej serii jest powtórzeniem tego, co ukazało się nakładem „Kultowych Aut PRL-u”. Od pierwowzoru z KAP, „złota” Syrenka odróżnia się jednak kolorem nadwozia i plandeki (w KAP odpowiednio biały i niebieski) oraz czarnym obramowaniem grilla. Inna rejestracja natomiast nie wpływa na odbiór modelu. Pomimo tych kilku zmian, prezencja modeliku zbytnio się nie zmieniła – nadal jest to uproszczone autko zalane farbą. A przynajmniej było, bo postanowiłem coś na to poradzić. Zalania farbą nie wyeliminowałem, gdyż wiązałoby się to z koniecznością całkowitego przemalowania modeliku, a nie mam do tego ani narzędzi ani umiejętności (jeszcze). Udało mi się jednak dodać do modelu sporo detali – poprawiona rejestracja, fototrawione wycieraczki, poprawione przednie i tylne lampy, malowane wnętrze, malowanie ożebrowania wlotu powietrza i uszczelek szyb, okratowanie tylnej szyby, odeskowanie paki i stelaż na plandekę. W efekcie wyszła mi najbardziej zaawansowana waloryzacja, jakiej dokonałem. Pewnych niedociągnięć niestety nie udało się uniknąć – nie do końca jestem zadowolony z malowania podziałów nadwozia. Z drugiej strony, gdy mój wujek trzymał modelik w rękach był święcie przekonany że maska to osobny, nalepiony element i próbował ją odkleić… Patrząc jednak całościowo, z modeliku jestem dumny. Mam nadzieję że i Wam przypadnie do gustu. 

*********
Paraphrasing the title of a popular Polish TV-show The farmer’s looking for a wife, in the early 70s the farmer wasn’t looking for a wife, he was looking for a car. According to the government at least. Therefore, in a relatively short period of time there was a multitude of cars dedicated to this particular group. Syrena R20 was the smallest of them and – at least theoretically – the most accessible.

Its story begins in 1971, when the principles for a new car were laid out. It was expected to carry 400kg of cargo, have a top speed of ca. 80 km/h and be used by its owners for 10 years. The car was also meant to utilise the underpinnings already used in Warszawa and Syrena passenger cars. In the same year three prototypes coded R-1, R-2 and R-3 were made, all based on the Syrena 104. The last of the bunch was the best one and it promised success. Seventeen fully functional prototypes were thus made and by the end of 1971 they were given to farmers for real-life testing. Unfortunately, none of these cars particularly impressed the users. Most of the criticism was targeted at the low payload capacity, lack of ability to tow a trailer and an impractical, fully opened body. The last flaw was fixed by many of the testing farmers simply by adding DIY doors and canvas roof. All the feedback from farmers was noted down, but in the final product only the door and the roof were included.

The finished car was presented in 1972 during a nationwide harvest festival in Myślęcinek. It was named Syrena R20 and it was largely based on the Syrena 105. The chassis, 40 bhp engine and passenger cabin were all taken from this model. The new vehicle was welcomed without particular ecstasy, yet with some joy holding true to the rule “a bird in the hand is worth two in a bush”. In order to make sure that Syrena R20 does actually go to the farmers, the government decided that only people who owned a farm could buy this car. The trick worked rather well, because most of the R20s did in fact end up in the countryside. In 1974 a developed version of the model was created called R 20 M, with increased carrying abilities. This model however never made it into production.

About the model
The model comes from a well-known partwork series in Poland, “Złota Kolekcja Aut PRL-u” and like all models from this series is a repeat of releases from another Polish partwork series – “Kultowe Auta PRL-u”. Syrena from the “Złota…” collection differs from its KAP counterpart in the colour of the body and the tarpaulin (in KAP they were white and blue respectively) and also in the presence of a black trim around the grill. Different number plates however don’t really do much for the overall looks. Despite these few changes, the model’s appearance hasn’t really changed much – it’s still a basic car drowning in paint. Or at least it was, because I decided to do something about it. I haven’t eliminated the overflow of paint, as that would require a complete repainting of the model and I don’t have the tools nor the skills to do that (yet).  I did however managed to add quite a lot of detail to the model – improved number plates, photoetched windscreen wipers, improved front and rear lights, painted interior and grill mesh, imitation of rubber window surrounds, bars in the rear window, imitation of wooden load bed and a tarpaulin frame. In effect, this is the biggest project I have done to date. Unfortunately I couldn’t avoid some shortcomings - I am not too pleased with the painting of the divisions of the bonnet and the door. On the other hand, when my uncle held the model in his hands, he was utterly convinced that the bonnet is a separate element that was glued on and he tried to rip it off… Overall however, I am proud of this little car. I hope that you will like it too.











FSM Syrena R20 1972 (1:43) by IST Models
Partwork series - Złota Kolekcja Aut PRL-u (deAgostini)

FSO Warszawa 203 Kombi 1965 (IST Models)

  Choć wielu uważa Warszawę kombi za jeden z najładniejszych samochodów z tego okresu, pochodzących z bloku wschodniego, nie stworzono jej b...